100-lecie odzyskania Niepodległości

Prowadzi: 

22:05

wtorek,

22 maja 2018

Pomorzanie Polskiej Niepodległości: Ignacy Jan Paderewski

- Wystawa "Paderewski" w Muzeum Narodowym pokazuje wybitnego pianistę i premiera II RP jako światową gwiazdę, znajomego królowej Wiktorii, kolekcjonera sztuki i miłośnika tytoniu. Pokazuje niezwykłego człowieka przez pryzmat niezwykłego daru dla Muzeum Narodowego - mówi dr Magdalena Pinker, kuratorka wystawy.
Audycja o wybitnym pianiście i polityku, Ignacym Janie Paderewskim, powstawała w Muzeum Narodowym w Warszawie. Anna Rębas odwiedziła muzealne sale, by poznać Paderewskiego od trochę innej strony.

Na wystawie znalazło się kilkaset eksponatów, w większości pochodzących z willi Paderewskiego Riond-Bosson w Szwajcarii. W 1930 r. artysta sporządził testament, w którym swoje pamiątki i dzieła sztuki zapisał Muzeum Narodowemu. Zmarł w 1941 r. w Nowym Jorku. Jego wolę zrealizowano dziesięć lat później. Do Warszawy dotarło ponad 1,5 tys. obiektów w 61 skrzyniach. Część z nich do tej pory nie była eksponowana.

OBLICZA PADEREWSKIEGO

Wystawa zajęła sześć sal. W każdej z nich zaprezentowano inne oblicze Paderewskiego. Pierwszą poświęcono jego karierze muzycznej. Najważniejszym eksponatem jest tu fortepian, zbudowany dla niego przez firmę Steinway & Sons.

pad1
Fot. Radio Gdańsk/Anna Rębas

Druga część wystawy przybliża postać Paderewskiego jako światowej gwiazdy i bywalca salonów, o czym świadczą zdjęcia jego sławnych znajomych z dedykacjami. Są wśród nich fotografie królowej Wiktorii (dwukrotnie przed nią występował) i aktorki Heleny Modrzejewskiej (namówiła go do przyjazdu do Ameryki). Tutaj też przypomniano liczne podróże Paderewskiego, podczas których zbierał łyżeczki.

GDAŃSKI WĄTEK

Centrum uwagi Ignacego Jana Paderewskiego zajmował Gdańsk. W licznych memoriałach, listach i wystąpieniach uzasadniał konieczność jego przynależności do Polski ze względów polityczno-militarnych i gospodarczych.

"WISŁA ODCIĘTA OD GDAŃSKA JEST MARTWĄ RZEKĄ"

W memoriale ze stycznia 1917 roku, adresowanym do prezydenta Stanów Zjednoczonych Woodrowa Wilsona stwierdzał: "Dla Polski Gdańsk jest oknem otwartym na cały świat. Jest płucem, bez którego nie może ona oddychać. Jest tym, czym Londyn dla Anglii, Le Havre dla Francji, Antwerpia dla Belgii. Doprawdy, Wisła odcięta od Gdańska jest martwą rzeką.

Gdańsk bez Wisły jest dzisiaj bezwartościowym portem morskim o znaczeniu lokalnym, prowincjonalną przystanią bez znaczenia. W przeciwieństwie do tego Gdańsk, jako port zjednoczonej Polski, będzie naturalnym i jedynym ujściem całego jej handlu zagranicznego, olbrzymią składnicą eksportu i importu kraju, który zajmował siódme miejsce w szeregu państw europejskich".


Anna Rębas/pOr