Wiadomości
U niektórych osób bakteria E. coli (pałeczka okrężnicy) może doprowadzić do ciężkich infekcji Fot. publicdomainpictures.net

piątek,

11 sierpnia 2017

16:45

Koniec koszmaru wodnego. Mieszkańcom dwóch ulic w Gdyni nie grozi już groźna bakteria

Mieszkańcy części bloków przy ulicach Śmidowicza i Arciszewskich na Oksywiu w Gdyni wreszcie mogą odetchnąć z ulgą. W kranach znów mają czystą, zdatną do picia wodę. Takiego komfortu nie mieli od 28 lipca, kiedy to badania przeprowadzone przez gdyński Sanepid wykazały obecność w wodzie bakterii E.coli.


Przez ten czas woda mieszkańcom dostarczana była beczkowozami. - Dzisiaj otrzymaliśmy wyniki badań wody przeprowadzonych w laboratorium analitycznym stacji Sanitarno – Epidemiologicznej w Gdyni, które potwierdziły, iż woda w tych budynkach jest już zdatna do picia. Przez ostatnie dwa tygodnie woda wykorzystywana mogła być przez mieszkańców tylko do potrzeb sanitarnych bądź gospodarczych – mówi Elżbieta Dziubich, rzecznik gdyńskiego Sanepidu.

CZUJNOŚĆ MIESZKAŃCÓW

Skażona bakteriami E.coli pochodzenia kałowego woda do wspomnianych budynków dostarczana jest z ujęcia znajdującego się na terenie Portu Wojennego. To jeden z nielicznych przypadków zabudowań w Gdyni, które zaopatrywane są w wodę nie przez miejską sieć wodociągową. O możliwości skażenia wody Sanepid zaalarmowali sami mieszkańcy. Przeprowadzone badania potwierdziły obecność bakterii w wodzie, której wypicie grozi poważnymi perturbacjami żołądkowymi, a w skrajnych przypadkach może doprowadzić do uszkodzenia narządów wewnętrznych. Co było powodem skażenia wody, nadal nie wiadomo.

WOJSKOWY INSPEKTORAT NADZORUJE

- Do tych budynków woda dochodzi z ujęcia znajdującego się na terenie Portu Wojennego i nadzorowana jest przez wojskowego inspektora sanitarnego. W związku z tym my nie możemy stwierdzić, co było przyczyną skażenia wody – czy była to awaria, czy na przykład nieszczelność rurociągu – tłumaczy Elżbieta Dziubich.

Jak twierdzi gdyński Sanepid, to pierwsze od wielu lat zatrucie wody w Gdyni tego typu bakteriami. Warto wspomnieć też, że plany przełączenia budynków przy ulicach Śmidowicza i Arciszewskich do miejskiej sieci wodociągowej pojawiły się już wiele lat temu. Dotychczas nie zostały jednak zrealizowane.

 

Marcin Lange/pkat