Wiadomości
Fot. Radio Gdańsk/Jacek Klejment

czwartek,

10 sierpnia 2017

11:56

Dochodzenie prokuratury ws. przedmiotów propagujących nazizm i komunizm na Jarmarku św. Dominika. Śledztwo wszczęto po materiale Radia Gdańsk

Gdańska prokuratura wszczęła dochodzenie w sprawie handlu na Jarmarku św. Dominika przedmiotami o zabronionej symbolice. Chodzi o gadżety z nazistowskimi i komunistycznymi oznaczeniami.

Proceder ujawnili reporterzy Radia Gdańsk i wówczas sprawą zajęli się śledczy. Na stoiskach wystawiono m.in. odznaczenia wojenne ze swastyką, oryginalne wydanie książki Hitlera "Mein Kampf", opaski żydów z getta, rzeźby Hitlera i Lenina oraz karafki i biżuterię z nazistowską symboliką.

MOŻLIWA KARA DWÓCH LAT WIĘZIENIA

- Prokuratura wszczęła dochodzenie w kierunku publicznego propagowania faszystowskiego lub innego totalitarnego ustroju państwa. Grożą za to dwa lata więzienia - poinformował prokurator Mariusz Duszyński z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. - Kryminalni sprawdzali stoiska na jarmarku, ale nie ujawnili zakazanych przedmiotów. Teraz będą ustalać i przesłuchiwać świadków i organizatora handlowej imprezy - dodał prokurator Duszyński.

W rozmowie z nami Roman Kolicki z Międzynarodowych Targów Gdańskich (organizatora Jarmarku św. Dominika), powiedział, że wszyscy wystawcy musieli podpisać regulamin Jarmarku. Zabrania on handlu przedmiotami propagującymi zabronioną symbolikę.


Grzegorz Armatowski/mro

Zobacz Galerię