Wiadomości
Zdjęcie ilustracyjne Fot. Pixabay

poniedziałek,

19 czerwca 2017

14:36

Negatywna opinia Sanepidu ws. fermy drobiu w Kłodawie. Inwestor: "Jestem gotów do negocjacji z mieszkańcami"

Sanepid negatywnie zaopiniował projekt fermy drobiu w Kłodawie. Zanim wójt gminy Trąbki Wielkie wydałby zgodę na realizację inwestycji, na jej temat muszą wypowiedzieć się również Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska i Marszałek Województwa Pomorskiego. Przeciwko budowie fermy protestują mieszkańcy Kłodawy oraz innych okolicznych miejscowości.

W zeszłym tygodniu z mieszkańcami Kłodawy i okolicznych miejscowości spotkali się przedstawiciele władz gminy. Ludzie są zaniepokojeni skalą inwestycji, która liczyłaby 16 budynków inwentarskich.

- Chciałem poinformować mieszkańców, na jakim jesteśmy etapie. Jak wygląda procedura i jakie są wstępne ustalenia z inspektoratem sanitarnym w Pruszczu Gdańskim - mówił wójt Trąbek Wielkich Błażej Konkol. - Chcę też uspokoić mieszkańców. W tej chwili są w nich bardzo silne emocje, które są niewspółmierne do sytuacji. Opinia Sanepidu jest negatywna. Myślę, że dla mieszkańców to dobra informacja - dodał.

- W mojej ocenie nie ma szans na realizację tej inwestycji na tym terenie. Mogę rozejrzeć się również za innym terenem w obrębie gminy Trąbki Wielkie, ale nie na taką skalę. Na terenie naszej gminy nie ma miejsca na tak wielką inwestycję w tym zakresie. Szczególnie, że miejscowy plan zagospodarowania zakłada w Kłodawie tereny pod budownictwo domów jednorodzinnych, więc ewidentnie się to ze sobą kłóci - tłumaczył wójt.

OBAWY MIESZKAŃCÓW

Nie uspokaja to jednak mieszkańców Kłodawy i sąsiednich miejscowości. Obawiają się, że inwestycja może wpłynąć na zanieczyszczenie środowiska. Część z nich poddaje w wątpliwość raport środowiskowy, sporządzony na zlecenie inwestora, według którego inwestycja nie zaszkodzi lokalnej przyrodzie.

- Wioska bardzo się rozwinęła, w dużej mierze dzięki osobom, które ze względu na hałas przeprowadziły się tu z Gdańska. Mieszkałem w bezpośrednim sąsiedztwie rafinerii. Żeby mieć spokój i świeże powietrze, przeprowadziłem się, a ta inwestycja może nam to odebrać - mówi mieszkaniec Kłodawy Hipolit Achranowicz. 

- Raport jest robiony przez osoby, którym inwestor to zlecił, więc musiał być pozytywny - dodaje Dariusz Bartkowski z Jagatowa, które graniczy bezpośrednio z terenem inwestycji.

Dwaj inwestorzy planowali działania od zeszłego roku. W październiku wysłali do urzędu gminy Trąbki Wielkie pisemne zapytanie o to, czy tego typu projekt można zrealizować na dwóch branych pod uwagę działkach oraz czy jest to zgodne z gminnym planem zagospodarowania przestrzennego. - Otrzymaliśmy pozytywną odpowiedź, po czym zleciliśmy opracowanie raportu środowiskowego - mówi w rozmowie z Radiem Gdańsk jeden z inwestorów. Zlecony przez nich raport oddziaływania na środowisko wykazał, że inwestycja nie powinna szkodzić lokalnej przyrodzie. - To ma być nowoczesna ferma i w tej lokalizacji nie powinna być dla nikogo uciążliwa - przekonuje inwestor.

20170531 191939Kłodawa - miejsce planowanej inwestycji. Fot. Radio Gdańsk/Rafał Mrowicki

"JESTEŚMY SKŁONNI DO USTĘPSTW"

Jeden z inwestorów zapowiada, że jest gotowy do negocjacji z lokalną społecznością ws. zmiany lokalizacji (o ile taka by się pojawiła) lub o zmniejszenie ilości budynków. - Jesteśmy w tej branży od wielu lat i chcielibyśmy w niej dalej się rozwijać zgodnie z prawem i przeznaczeniem terenu, ale nie będziemy robić nic na siłę. Złożyliśmy zapytanie i raport, każdy ma takie prawo. Jesteśmy skłonni do negocjacji ze społeczeństwem.

Inwestor dodaje, że nikt, oprócz wójta, z nimi w tej sprawie nie rozmawiał ani nie pytał o ewentualne zmiany. - Sołtys również z nami nie rozmawiał i o nic nie pytał, tylko wypowiada się na ten temat w przestrzeni publicznej. Każdy mógł przyjść, porozmawiać i zadać pytanie - dodaje jeden z inwestorów.

Na dwóch działkach o łącznej powierzchni ok. 20 ha miałaby powstać ferma drobiu na ubój. Ma ona liczyć 16 kurników. W każdym z nich, w momencie zasiedlenia, ma być po 39 000 sztuk brojlerów (kur ubojowych), co łącznie daje 624 000 sztuk drobiu. Oprócz 16 budynków inwentarskich do chowu drobiu inwestorzy planują również budowę 32 silosów paszowych, naziemnych zbiorników na gaz oraz budynków socjalno-magazynowych i mieszkalno-biurowych.

Rafał Mrowicki