Wiadomości
Nasze ekipy żadnej pracy się nie boją. Tutaj realizatorka Basia "łapie fale". Fot. Archiwum Radia Gdańsk

środa,

10 maja 2017

13:25

Cztery ekipy, dziesiątki mil do pokonania i walka z pogodą. Radio Gdańsk wypływa na Pętlę Żuławską

Zaledwie kilka dni po tym, jak Pomorzem wstrząsnęły majowe opady śniegu, my wypływamy w rejs po Pętli Żuławskiej. Bo wiadomo, że pogoda nie doskwiera nikomu, kto płynie z żeglarską pieśnią na ustach.

W sumie cztery ekipy - dwie żeńskie i dwie męskie - specjalnie dla Was sprawdzą najciekawsze zakątki Żuław Wiślanych.

TRADYCYJNIE, ALE TROCHĘ INACZEJ

Trasy będą wymagające nie tylko ze względu na pogodę. Do pokonania ekipy Radia Gdańsk będą miały między innymi Zalew Wiślany, pochylnię czy wąskie rzeki.

Nasz rejs houseboatem po Pętli Żuławskiej to już tradycja. Tym razem jednak wypłyną nie dwie - jak to było dotychczas - a aż cztery ekipy. Drużyny kobiece i męskie nie będą się jednak ścigały. Zamiast tego skupimy się na opisywaniu Wam tego, czym Pętla urzeka najbardziej - o krajobrazach, portach, niezwykłych ludziach czy lokalnych przysmakach usłyszycie na naszej antenie i przeczytacie (oraz zobaczycie) to wszystko w internecie.

PIĘKNA PĘTLA ŻUŁAWSKA

A pięknych i wyjątkowych miejsc odwiedzimy całe mnóstwo. Będziemy podziwiać spokój w Kątach Rybackich, zasmakujemy wieczornego życia w Krynicy Morskiej i spędzimy czas w otoczeniu zamku w Malborku. To jednak tylko część miejsc, które zwiedzimy, bo Pętlę Żuławską przepłyniemy wzdłuż i wszerz.

Pierwsze ekipy wypłyną w sobotę 13 maja z samego rana. Startujemy w Żuławkach i tę część rejsu zakończymy we wtorek. W środowy poranek houseboaty ponownie wypłyną, choć na pokładzie będą już inne ekipy. Przygoda zakończy się w piątek w Żuławkach.


Jednak najważniejszym elementem rejsu jest to, żebyście byli razem z nami. Sprawdzimy najciekawsze miejsca, żebyście to Wy mogli z tego skorzystać. Postaramy się Was przenieść w zupełnie inne krainy, które naprawdę warto zobaczyć. Dlatego wierzymy, że przeżyjemy ten czas wspólnie, bo wakacje niekoniecznie wiążą się z wygodami dobrego hotelu, ale także z przygodą, a to można osiągnąć w miejscach, które są rzut beretem od naszych domów. Tym bardziej, że nie potrzeba do tego żadnej licencji.

mili