Wiadomości
Poranek nie musi płacić milionowej kary Fot. Agencja KFP/Maciej Kosycarz

piątek,

02 października 2015

14:20

Ministerstwo odpuściło. Słupski mleczak nie musi płacić kary

Ministerstwo Finansów odstąpiło od żądania zwrotu miliona złotych dotacji do tanich posiłków w barze Poranek w Słupsku. - Myślę, że ktoś w końcu poszedł po rozum do głowy, komentują decyzję ministerstwa właściciele baru.
Urząd skarbowy nie odwołał się od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który uchylił decyzję w sprawie zwrotu pół miliona złotych. Dodatkowo Ministerstwo Finansów umorzyło postępowanie administracyjne w sprawie zwrotu kolejnych ponad pięciuset tysięcy.

Eugenia Rębacz, prezes PSS Społem w Słupsku przyznaje, że odetchnęła z ulgą, bo to oznacza koniec walki. - Trochę trudno mi w to uwierzyć, bo naprawdę przeżywaliśmy ciężkie chwile. Martwiłam się o firmę, pracowników i naszą przyszłość. Myślę, że ktoś w końcu poszedł po rozum do głowy, mówiła reporterowi Radia Gdańsk.

Choć bar zapłacił w sumie tylko 37 tysięcy, chce domagać się zwrotu także tych pieniędzy. - Nie ma żadnej stabilności w biznesie, skoro urzędnicy skarbowi zmieniają własne decyzje. Może to początek normalności, dodaje prezes Rębacz.

Walka z resortem finansów trwała ponad trzy lata. Urzędnicy zażądali zwrotu dotacji z powodu dodawania do potraw przypraw, których nie było w rozporządzeniu. Ponadto wykryli, że bary mleczne stosowały na dodatki zbyt wysokie marże. PSS Społem w Słupsku zrezygnowało z dotacji do takich posiłków.

Przemysław Woś/mar