Sport
Fot. Agencja KFP/Mateusz Ochocki

poniedziałek,

17 lipca 2017

10:09

Jaka Lechia i Arka w sezonie 2017/18? Plusy i minusy po pierwszej kolejce [KOMENTARZ]

Piłkarze Lechii i Arki znacznie lepiej niż przed rokiem zaczęli sezon ligowy. Oba zespoły wygrały zgodnie po 2:0. Gdańszczanie wywieźli komplet punktów z Płocka. Gdynianie spełnili oczekiwania kibiców, którzy w sile ponad 10 tysięcy zasiedli na trybunach stadionu przy Olimpijskiej.

CZTERECH W "11" KOLEJKI


Trzech piłkarzy Lechii - Paweł Stolarski, Mateusz Matras i Marco Paixao oraz jeden Arkowiec - Patryk Kun znaleźli się w "11" kolejki "Przeglądu Sportowego. Stolarski się rozwija. Do boiskowej aktywności dołożył rozwagę i precyzję, co pomyślnie rokuje w perspektywie gry z lepszymi niż słabiutka Wisła rywalami. Matras i Kun świetnie wprowadzili się do nowych drużyn, strzelając gole w ligowych debiutach. Marco Paixao gra swoje, czyli porusza się po murawie dosyć leniwie, by we właściwym momencie znaleźć się w dogodnej sytuacji i, jak przystało na najlepszego snajpera ligi, dokonać egzekucji.

POŻYTECZNI DEBIUTANCI

Szanse gry od pierwszej minuty otrzymali Mateusz Matras i Michał Nalepa oraz Patryk Kun i Grzegorz Piesio. Wszyscy zagrali 90 minut. Największe problemy może mieć Nalepa, gdy do Gdańska ze Złotego Pucharu CONCACAF wróci Steven Vitoria. Pozycje pozostałych graczy są na razie niezagrożone. Kun szalał na skrzydle i strzelił bramkę w stylu Realu Madryt. Matras ma inne zadania, co nie przeszkodziło mu zderzyć się z piłką w polu bramkowym rywala i także wpisać się do strzeleckich statystyk.

CZYSTE KONTA BRAMKARZY

Bramkarze są pewni swego miejsca. Przynajmniej do pierwszego błędu. Potem jeszcze otrzymują szanse, by udowodnić, że o niefortunnej interwencji zdecydował przypadek.

Kolejne przewinienia grożą miejscem na ławce rezerwowych. Większa presja ciąży na Steinborsie, bowiem Pilarz nie zamierza udać się w Gdyni na piłkarską emeryturę. Kuciak jest pewniakiem i pozycja rezerwowych w Lechii grozi "zasiedzeniem".

WYNIKI LEPSZE NIŻ GRA

Lechia zagrała w Płocku "chodzonego". Mecz nie był fajny do oglądania. Trudno jednak mieć o to pretensje, gdy wynik był praktycznie przesądzony po niespełna 40 minutach, a od 57. gdańszczanie grali w przewadze. Jednak kibice na pewno chętnie obejrzeliby więcej fantazji i jeszcze ze trzy bramki.

W grze ofensywnej Lechii dostrzegam pewien minimalizm, który w poprzednim sezonie kosztował mistrzostwo Polski. Kreatywność na pewno poprawi się, gdy do gry wrócą Wolski i Peszko. Pozycja obu w wyjściowym składzie jest absolutnie niepodważalna. O miejsce w "11" powalczą za to Nalepa z Vitorią i Łukasik z Kovaceviciem. Rolę jokera przewiduję dla Flavio Paixao.

Arka jest najskuteczniejszą drużyną w Polsce. Po Pucharze i Superpucharze mamy zwycięskie otwarcie sezonu ligowego. Kun i Piesio wzmocnili skrzydła, ale odejście do St. Poelten Hofbauera bardzo pogorszy sytuację w środku pola, w którym nie ma już także Szwocha. Arce brakuje w tej sytuacji reżysera gry i to, obok popełniających błędy Sobieraja i Marcjanika, może być największy problem trenera Leszka Ojrzyńskiego.

 

Włodzimierz Machnikowski