Sport
Fot. Agencja KFP/Mateusz Ochocki

piątek,

21 kwietnia 2017

19:10

Starcie dwóch beniaminków i debiut Ojrzyńskiego. Arka na zakończenie części zasadniczej ekstraklasy podejmie Wisłę Płock

Każdy punkt na wagę podium lub utrzymania. Piłkarska Lotto Ekstraklasa wkracza w decydującą fazę. Arka Gdynia znajduję się w gronie drużyn, którym w najbliższych tygodniach przyjdzie stoczyć walkę o życie.
Żółto-niebiescy pierwszy z ostatnich ośmiu kroków do pozostania w elicie mają zamiar wykonać w sobotę. Na zakończenie rundy zasadniczej podejmą Wisłę Płock.

ZACZĄĆ TAK JAK DERBY

Mimo porażki w derbach Trójmiasta w grze Arki widać było progres w porównaniu z ostatnim spotkaniami drużyny pod wodzą Grzegorza Nicińskiego. Żółto-niebiescy zapomnieli o lękach, które ich trapiły i wreszcie pokazali odwagę

- W Gdańsku zagraliśmy dobry początek i chciałbym aby drużyna podobnie zareagowała w sobotę, ale z lepszym rezultatem. Końcówka podobnie. To my naciskaliśmy -mówi Leszek Ojrzyński, który podbudował zespół mentalnie, ale pierwsze punkty jako trener Arki może zdobyć dopiero w starciu z Wisłą.

STABILIZACJA W SKŁADZIE

Przyjście nowego trenera może wprowadzić stabilizację w składzie, zwłaszcza w bloku defensywnym. W przeciwieństwie do swojego poprzednika Leszek Ojrzyński nie ma zamiaru rotować obrońcami, ale jeśli zajdzie potrzeba nie zawaha się dokonać zmiany. Ci, którzy będą cieszyć się jego zaufaniem będą mieli pewny plac. Nie oznacza to jednak, że pozostali jedynie mogą pomarzyć o wejściu na murawę. Szkoleniowiec od początku pracy w kubie podkreśla ważną rolę graczy ławkowych. Każdy musi być gotowy do gry i zawodnicy powinni się spodziewać, że w każdej chwili mogą być potrzebni. 44-letni trener jest znany z tego, że zwykle w każdym spotkaniu do maksimum wykorzystuje możliwość zmian.

DOBRZY ZNAJOMI

Mecz przy Olimpijskiej będzie starciem dwóch beniaminków i drużyn, które znają się doskonale. Oba zespoły przez ostatnich kilka lat rywalizowały na zapleczu ekstraklasy. Arka ma korzystny bilans starć z Wisłą, z którą nie przegrała od 6 meczów. Jesienią w Płocku było 0:0. W poprzednim sezonie w I lidze żółto-niebiescy wygrali u siebie 4:2, a na wyjeździe 2:0. W sobotę dobre wspomnienia nie będą miały jednak znaczenia. Arka znajduję się tuż nad strefą spadkową, a Wisła w Gdyni może zapewnić sobie utrzymanie.

-Sytuacja naszej drużyny w tabeli jest przejrzysta, wszystko zależy tylko od nas. Jak wygramy, to mamy pewne miejsce w górnej ósemce, nie musimy liczyć na pomoc czy wyniki innych zespołów - mówi trener "Nafciarzy" Marcin Kaczmarek.

OJRZYŃSKI KIEDYŚ UTONĄŁ NA WIŚLE

W Płocku przed laty pracował Leszek Ojrzyński, ale nie był to udany okres w jego trenerskiej karierze. Klub miał spore aspirację, a skończyło wielką klapą. Pobyt w Wiśle zahartował jednak obecnego szkoleniowca Arki.

- Tam doświadczyłem niełatwych momentów. Ten zespół to była grupa rozgrywkowa. Działy rzeczy niestworzone. Pracowałem krótko, a trzech prezesów przeżyłem. Jakieś doświadczenie zebrałem. Przejąłem drużynę zaraz po jej spadku z ekstraklasy i mieliśmy do niej wrócić, ale życie pokazało, że ta drużyna nie zasługiwała na awans i po roku spadła jeszcze niżej- przypomina Ojrzyński.

Teraz połocki klub funkcjonuje bez zarzutu i jest synonimem stabilizacji. Trener Marcin Kaczmarek otrzymał bardzo duży kredyt zaufania, który doskonale spłaca. Zespół, jak to w przypadku beniaminka przeżywał w tym sezonie wzloty i upadki, ale drużyna w najważniejszym momencie potrafiła wyjść z dołka i po rundzie zasadniczej może znaleźć się w grupie drużyn walczących o utrzymanie.

WAŻNE MECZE NA INNYCH STADIONACH

Arka przede wszystkim musi skoncentrować się na sobie, ale wyniki na pozostałych stadionach będą miały dla niej spore znacznie. Jeśli gdynianie zgubią punkty, a Ruch zgarnie komplet w starciu w Poznaniu z Lechem to żółto-niebiescy zostaną wchłonięci przez strefą spadkową.

- Dla nas najważniejsze żeby wygrać z Wisłą i pozytywnie napędzić się przed tymi siedmioma ostatnimi meczami podczas walki o utrzymanie. Tabela spłaszczy się i każdy punkt będzie niezwykle cenny-mówi pomocnik Arki Antoni Łukasiewicz.

Kibice Arki ze szczególną uwagą będą nasłuchiwać wieści z Lublina gdzie Górnik podejmie Wisłę Kraków, z Krakowa gdzie Cracovia zmierzy się z Legią Warszawa i w Gliwicach gdzie Piast zagra z Jagiellonią Białystok. Dla Arki korzystne będą porażki gospodarzy w każdym z tych spotkań.
mh