Sport
fot. Jerzy Bartkowski/KFP

środa,

19 kwietnia 2017

20:26

Sopocka siatkówka znika z mapy Polski. To koniec pięknej przygody Atomu Trefla

To koniec żeńskiej siatkówki w Sopocie. W środę decyzją prezesa zarządu - Kazimierza Wierzbickiego drużyna Atomu Trefla Sopot znika z siatkarskiej mapy Polski. Firma Trefl nie kończy jednak przygody z siatkówką. Pod szyldem spółki będzie występowała drużyna z Krakowa, Proxima, która zajmie miejsce Atomu w rozgrywkach Orlen Ligi.

Po merytorycznej ocenie możliwości rozwoju klubu Atom Trefl Sopot w obecnej lokalizacji, gdzie występuje duża konkurencja na rynku widowisk sportowych, oraz po uwzględnieniu planów dalszego rozwoju spółki, właściciel i założyciel klubu, Kazimierz Wierzbicki, a także Rada Nadzorcza i Zarząd spółki Atom Trefl Sopot SA wraz z Zarządem Trefla SA – sponsora tytularnego drużyny – podjęli decyzję o nawiązaniu współpracy z nowym akcjonariuszem – spółką Proxima Service, czytamy w oświadczeniu na oficjalnej stronie sopockiego klubu. To oznacza, że po ośmiu fantastycznych sezonach żeńska, seniorska siatkówka przestaje istnieć. 

- Do końca sezonu 2015/2016 kluby spod znaku Trefla miały uschematyzowaną konfigurację sponsorów, co pozwalało rozwijać każdy z nich zgodnie z założeniami. Przed rokiem stanęliśmy przed wyzwaniem budowy nowej przyszłości Atomu Trefla Sopot. Od tamtego czasu szukaliśmy rozwiązań dających możliwości dalszego rozwoju klubu. Po zrewidowaniu perspektyw, jakie mamy w obecnym położeniu i lokalizacji, podjęliśmy najlepszą dla klubu decyzję o połączeniu sił z Proximą Kraków, mówi Kazimierz Wierzbicki, właściciel i założyciel klubu.

PRZENOSINY DO KRAKOWA

Trefl nie kończy jednak z kobiecą siatkówką. Dotychczasowa działalność zostanie przeniesiona do stolicy Małopolski - Krakowa. - Perspektywa połączenia potencjału naszych klubów siatkarskich kontynuuje bogatą dotychczasową historię i otwiera szerokie możliwości w stolicy Małopolski. Wspólna idea sportowa, poparta wiarygodnością sponsorów tytularnych, skutkuje początkiem długofalowej strategii, nacechowanej jakością. Jest to dla nas wielki powód do radości, że wspólnie z wyjątkowymi kibicami drużyny z Sopotu będziemy mogli cieszyć się dalszymi sukcesami sportowymi drużyny w Krakowie – mówi Łukasz Kadela, prezes Proximy Kraków.

W SOPOCIE TYLKO MŁODZIEŻ

- W Proximie Kraków, podobnie jak w klubach spod znaku Trefla, bardzo ważny jest rozwój grup młodzieżowych. Ta filozofia jest nam bardzo bliska. Jednocześnie pragnę zaznaczyć, że ten cel nie zmienia się także w naszych strukturach i będziemy kontynuować projekty młodzieżowe w Sopocie i Gdańsku. Małopolski klub nie tylko więc wyznaje takie same wartości jak my, ale także dynamicznie dąży do rozwoju, tworząc długofalową strategię. Dzięki wspólnej wizji razem możemy budować przyszłość i dbać o progres siatkówki żeńskiej pod szyldem Trefla – dodaje Wierzbicki.

CO Z KIBICAMI?

Przez 8 sezonów Atomówki walczyły o najwyższe cele. W tym czasie drużyna zdobyła dwa mistrzostwa Polski, trzy wicemistrzostwa i jeden brąz. W 2015 roku pod wodzą włoskiego szkoleniowca Lorenzo Micellego Atomówki wywalczyły także Puchar Polski. Z siatkarkami na dobre i złe byli wierni kibice. - Wierzymy, że także chcecie dla klubu wyboru najlepszych możliwych rozwiązań, które pozwalają z optymizmem patrzeć w przyszłość, a takim właśnie jest relokacja do Krakowa. Podejmując takie kroki, myślimy o żeńskiej siatkówce pod szyldem Trefla nie w perspektywie sezonu, czy dwóch, a kilkunastu następnych lat. Wiem, że kibicowanie na odległość jest o wiele trudniejsze, ale wierzę, że Wasze wsparcie, które mieliśmy przez ostatnich osiem sezonów, będziemy odczuwać także teraz. Liczymy, że razem ze społecznością krakowską będziemy kontynuować piękną historię, która zaczęła się w Sopocie, kończy Kazimierz Wierzbicki.