Kultura
Fot. Radio Gdańsk/Rafał Nitychoruk

niedziela,

20 marca 2016

00:18

"Gdyby Niemen żył, to już tutaj by był". Teatr BOTO otwiera swoją siedzibę

Ponad stuletni, piętrowy budynek w centrum Sopotu jest siedzibą Fundacji Teatru BOTO. W sobotę otwarto część "Profanum", czyli barotekę z małą przestrzenią wystawienniczą. 29 marca zaplanowano otwarcie "Sacrum" - kameralnej sali teatralno-koncertowej.



Pierwsze spektakle zostaną pokazane w kwietniu, mimo że brakuje jeszcze części sprzętu. Każdy może pomóc fundację dzięki akcji crowdfunding’owej.

"RUSZYLIŚMY Z KOPYTA"

Fundacja Teatru BOTO powstała pięć lat temu. - Wtedy poznałam Adama Nalepę, znałam już Grzegorza Sierzputowskiego. Zrodziło się to z dużej potrzeby robienia swoich rzeczy i tego, co mamy w głowach - powiedziała Radiu Gdańsk aktorka Sylwia Góra Weber. - Ruszyliśmy z kopyta. Sprawy formalnie załatwił mój mąż Tomasz Weber, czyli otworzył fundację. Zaczęło się od czytania "Nord-Ostu", a z tego czytania powstało pierwsze przedstawienie - wspomina aktorka.

Później były kolejne spektakle m.in. "Zielony mężczyzna" Jakuba Roszkowskiego i "Całoczerwone" Małgorzaty Szczerbowskiej - oba w reżyserii Adama Nalepy, dyrektora artystycznego BOTO. Organizowano także różne akcje artystyczne, na przykład nocne czytanie "Kubusia Puchatka".

Najważniejszym dokonaniem BOTO jest Festiwal Sopot Non-Fiction, jedyny w Polsce przegląd teatru dokumentalnego, który łączy warsztaty dla twórców z pokazami spektakli i projekcjami dla widzów. Na przełomie sierpnia i września odbędzie się piąta, jubileuszowa edycja festiwalu. Teraz będzie już we własnej siedzibie. Od połowy kwietnia będą tu prezentowane spektakle.

SIEDZIBA BOTOSIEDZIBA W SERCU KURORTU

- Wygraliśmy przetarg na budynek, dla którego miasto szukało najemców. Chciano, aby tu powstało centrum kulturalne i kawiarnia artystyczna - mówi Adam Nalepa. - Chyba przekonały do nas nasze osiągnięcia - dodaje Sylwia Góra - Weber.

Fundacja wyremontowała ponad stuletni, dwupiętrowy budynek przy ul. Bohaterów Monte Cassino 54B (kilka kroków od Placu Przyjaciół Sopotu). Na parterze mieści się bartoteka z małą przestrzenią gastronomiczną - część "Profanum" została otwarta 19 marca. Na piętrze budynku powstała kameralna sala teatralno - koncertowa. Część "Sacrum" zostanie otwarta 29 marca. O godz. 20:00 zaplanowano koncert - eksperyment muzyczny "432 Bałtyk", którego pomysłodawcą jest Tomasz Urbański.

- Zastosowanie strojenia w częstotliwości 432 Hz, jak i pominięcie technologii cyfrowej, daje efekt pogłębienia emocji u słuchaczy - tłumaczy artysta. W czasie wydarzenia będzie tworzona muzyka improwizowana, której filarem stanie się przesyłany w czasie rzeczywistym dźwięk emitowany przez Morze Bałtyckie. - Ono zawsze jest nastrojone w częstotliwości 432 Hz - dodaje Tomasz Urbański.

"NIEMEN BY TU JUŻ BYŁ"

Założeniem twórców jest, by BOTO było miejscem, w którym niezobowiązująco spędzi się czas w miłym towarzystwie, ale również przestrzenią, w której nastąpi wymiana i realizacja twórczych pomysłów. Miejscem otwartym na poszukiwania, eksperyment artystyczny i bezpośrednią relację z widzem. W planach są nie tylko przedstawienia, ale także spotkania po nich, dyskusje, koncerty i warsztaty dla młodych ludzi.

- Środowisko muzyków trzyma kciuki za nas, jest ogromne wsparcie, dlatego że Sopot tego potrzebuje. Ta siedziba i to, co się dzieje w BOTO to jest powrót do największych tradycji sopockich. Myślę, że gdyby żył Niemen, to już tutaj by był - mówi Tomasz Urbański.

KAŻDY MOŻE POMÓC "DODAĆ CEGIEŁKĘ"

W kasie fundacji zabrakło pieniędzy na profesjonalne, teatralne wyposażenie siedziby. Nie ma sprzętu oświetleniowego i nagłośnieniowego. Swoją "cegiełkę" można dołożyć w akcji na portalu crowdfunding’owym PolakPotrafi.pl (https://polakpotrafi.pl/projekt/boto), gdzie w zamian za wsparcie otrzymuje się bilety na spektakle, karnety na festiwal SNF oraz zniżki w barotece.

Marzena Bakowska

Zobacz Galerię