Twoje prawo

Prowadzi: 

13:05

wtorek,

04 kwietnia 2017

Polisolokata, czyli duży kłopot zamiast dużego zysku

W programie Twoje Prawo rozmawialiśmy o tym, co zrobić jak się ma polisolokatę. Kiedyś wydawała się ona świetną inwestycją, a w praktyce okazuje się, że jest może być kłopotem i to poważnym.
W ostatnich latach na polisolokaty skarżono się do Rzecznika Finansowego 3700 razy. Liczba skarg jest więc ogromna. Do tego stopnia, że w resorcie finansów powstała specjalna komisja, która ma zająć się tym problemem.

Polisolokata jest bardzo złożonym produktem finansowym łączącym cechy inwestycji i ubezpieczenia. Niestety, wiele tych produktów wiązało środki na wiele lat, a odstąpienie od umowy wiąże się do dziś z gigantycznymi opłatami, sięgającymi nawet 90 proc. wkładów.

PERSPEKTYWA WYSOKICH DOCHODÓW

Jak podkreśla Patryk Standarski, radca prawny z kancelarii Aval-Consult, o popularności tych inwestycji decydowała perspektywa wysokich dochodów, do tego zwolnionych z podatku od dochodów kapitałowych, tzw. "podatku Belki".

Jak wynika z danych ministerstwa sprawiedliwości, część strat była ogromna i nieuzasadniona realiami gospodarczymi. W pierwszym roku tracono po 50 proc. wartości inwestycji. A firmy pobierały opłaty za zamknięcie inwestycji.

"ZMIANY NIE ZAŁATWIĄ WSZYSTKICH PROBLEMÓW"

Obecnie specjalny zespół przy resorcie sprawiedliwości zaproponował zmiany w systemie.

Podczas pierwszego spotkania przedstawiono propozycje dokonania zmian w kilku ustawach, między innymi o działalności ubezpieczeniowej i dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym. Nowe przepisy mają zmierzać do ułatwienia klientom firm ubezpieczeniowych składanie reklamacji, usprawnić funkcjonowanie pozwów zbiorowych, przeciwdziałać blokowaniu postępowań przez ubezpieczycieli, objąć prawami konsumenckimi drobnych przedsiębiorców, a także określić precyzyjnie, co jest, a co nie jest dozwolonym produktem ubezpieczeniowym.

Wśród przedstawionych propozycji wymieniono też takie, jak wprowadzenie ustawowego limitu opłat pobieranych w przypadku wypowiedzenia przez konsumenta umowy ubezpieczenia.

Zmiany mają sens, ale radcy Patrykowi Standarskiemu, nie podoba się przekonanie, że załatwią wszystkie problemy.

- Niestety, jest ryzyko, że ograniczając opłaty za likwidację polisolokat, okaże się, że powstaną nowe opłaty o innym charakterze. Zmiany w prawie muszą więc być przemyślane – podkreśla prawnik.


ak/mich