Rozmowa kontrolowana

Prowadzi: 

08:30

poniedziałek,

11 września 2017

Reparacje powojenne dla Polski, Biuro Analiz Sejmowych przygotowuje ekspertyzę. "Jej konsekwencją może być zupełnie coś innego"

- To, jak będziemy postrzegali tę sprawę, będzie zależało od specjalistów prawa międzynarodowego - mówi w Radiu Gdańsk politolog dr Jarosław Och. Tak komentuje kwestię powojennych roszczeń odszkodowawczych, które Niemcy miałyby wypłacić Polsce.
Oficjalna ekspertyza Biura Analiz Sejmowych dotyczą reparacji mówi o tym, że w czasie II Wojny Światowej Polska poniosła największe straty w Europie, a z punktu widzenia międzynarodowego i prawnego twierdzenie, że roszczenia odszkodowawcze wygasły lub uległy przedawnieniu jest nieuprawnione. Autorzy ekspertyzy zwracają również uwagę, iż w odniesieniu do ogromu strat, jakie poniósł nasz kraj, odszkodowania od Niemiec były minimalne.

- Nie zapominajmy o tym, że w retoryce PiS wątek niemiecki pobrzmiewa od wielu lat, w związku z tym, gdyby prześledzić kampanie wyborcze Prawa i Sprawiedliwości, to Niemcy, władze tego kraju, zawsze były negatywnym bohaterem narracji – mówił dr Och w rozmowie z Jackiem Naliwajkiem.

Zdaniem gościa Radia Gdańsk istnieje jednak możliwość, że sama ekspertyza nie wniesie wiele i nie będzie pociągała za sobą żadnych konkretnych działań.

- Myślę, że to jest bardzo interesująca kwestia dla specjalistów prawa narodowego. Od nich będzie teraz zależało to, jak będziemy postrzegali tę sprawę. Ekspertyza to jedno, a to, co będzie dalszym ciągiem, to drugie. Konsekwencją tego typu ekspertyzy może być coś zupełnie innego. Pani premier Szydło, pytana ostatnio na konferencji prasowej powiedziała, że rząd i instytucje państwa polskiego nie podejmują żadnych oficjalnych działań w tej materii – dodał.

- Zobaczymy, co zmieni ta ekspertyza. Jest przygotowana nie przez struktury Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, a Biuro Studiów i Ekspertyz Kancelarii Sejmu. Jest odpowiedzią na ekspertyzy strony niemieckiej i teraz będzie taki „polityczny ping pong” - zakończył.

mk