Kawałek świata i herbata

Prowadzi: 

18:10

czwartek,

11 maja 2017

Zapomniana karta morskiej historii. Szalupą z Batorego udało się przepłynąć Ocean Atlantycki

Na podstawie jego życia można nakręcić ciekawy serial przygodowy. Nasz rozmówca to Jerzy Tarasiewicz. Urodzony w Wilnie. Po wojnie rodzina przeprowadza się do Trójmiasta, on kończy Szkołę Morską. I tu zaczyna się przygoda oraz warta przypomnienia historia.
Jerzy Tarasiewicz wraz z Januszem Misiewiczem przepływają pod koniec lat '50 ubiegłego wieku Atlantyk. Nie do wiary! Na starej szalupie z Batorego. No, trochę przystosowanej do żeglugi oceanicznej, a nazwanej "Chatką Puchatków". Po powrocie do Polski, władze odbierają Jerzemu Tarasiewiczowi możliwość pracy na morzu. Nasz bohater szuka innego zawodu i kończy fizykę na Uniwersytecie Jagiellońskim. Miłość do morza jednak trwa i z przyjaciółmi przystosowuje kolejną szalupę do rejsu. W końcu łódź o nazwie "Rozumek" trafia do byłej Jugosławii, a Pan Jerzy z żoną Ewą ucieka na niej do

Ameryki, ponownie przepływając Ocean Atlantycki. Chcą się zakotwiczyć jako nauczyciele fizyki w Nowej Zelandii, ale łódź w tej podróży nie wytrzymuje sztormu nie pozwalając na dopłynięcie do miejsca pracy.  Teraz Jerzy Tarasiewicz mieszka w USA i od czasu do czasu przyjeżdża do wolnej Polski żeby odwiedzić rodzinę.

Włodzimierz Raszkiewicz