Kawałek świata i herbata

Prowadzi:  Super User

00:00

środa,

29 stycznia 2014

Jan Urbanik - naprawianie świata na Stogach

To jest miejsce w którym naprawiam świat. Tak mówi założyciel Biblioteki Społecznej Stowarzyszenia Przyjazne Pomorze na Stogach Jan Urbanik. Placówka jest społeczna, ale książki są prywatne. Jakieś 15 tysięcy tomów gromadzonych prze całe życie przez bibliofila. Dostępne są dla każdego chętnego.

Jan Urbanik, kiedyś chemik pracujący w Fosforach, zbierał i kochał książki zawsze. Będąc jeszcze czynnym zawodowo prowadził „po godzinach” bibliotekę w swoim pokoju hotelu robotniczego w Brzeźnie. Tamta składała się z jego prywatnego zbioru i książek biblioteki publicznej. Po przejściu na emeryturę chciał udostępnić zbór wszystkim i udało mu się stworzyć na Stogach miejsce o którym marzył.

Teraz pracuje chyba jeszcze więcej niż przed laty. Jest w bibliotece już o godzinie 6.00 rano, a zamyka placówkę około 22.00. Trzeba posprzątać, posegregować i zrobić wpisy na Facebooku. Jest o czym pisać bo w bibliotece wciąż coś się dzieje. W ciągu dnia to azyl i świetlica dla dzieciaków z „trudnej” dzielnicy, wieczorem przychodzą emeryci i znajomi na pogawędki. Co najmniej razy w tygodniu jest koncert albo spotkanie z ciekawym człowiekiem.

Do Pana Jana można przyjść po książkę, albo na komputer. I tu jest punkt od którego zaczyna się audycja Włodka Raszkiewicza o naprawianiu świata. Żeby mieć pierwszeństwo w korzystaniu z komputera dziecko musi przepisać fragment bajki, żeby móc sterować muzyką brzmiącą z głośników, należy zrobić porządek na jednej z półek, gdy przychodzi starsza osoba i chce coś znaleźć w internecie, pomagają jej w tym dzieci. Takie to proste naprawianie świata przez Jana Urbanika wychowanego na ideałach harcerskich.

Tylko czy takie miejsca, oparte na pracy pasjonatów, mają szansę na przetrwanie? Biblioteka jest prywatna więc płatna. Abonament wynosił jeszcze niedawno 20 złotych miesięcznie, ale niewiele osób płaciło. Pan Jan zmniejszył go do 10 złotych miesięcznie i też niewiele osób płaci. - No i tak to niby prywatna powinna być płatna, ale jest w rzeczywistości bezpłatna – wzdycha Jan Urbanik i liczy na 1% z podatku na rzecz organizacji pożytku publicznego.

Posłuchaj audycji z Janem Urbanikiem i odwiedzającymi bibliotekę na Stogach



Zajrzyj na FB Biblioteki Społecznej Stowarzyszenia „Przyjazne Pomorze”.