Mamo, tato ratuj

Prowadzi: 

18:30

środa,

17 maja 2017

Pedagog o wycieczkach szkolnych: Czas musi być wypełniony w 100 procentach, żeby zabrakło go na wygłupy

Rodzice nie powinni przesadnie martwić się, co dzieje się na wycieczce szkolnej dziecka. - Nauczyciele to profesjonaliści i wszystko mają pod kontrolą - mówiła w Radiu Gdańsk Anna Mrotek, dyrektor Gimnazjum nr 25 w Gdańsku. W wielu domach trwają przygotowania do wysłania dzieci na wyjazdy organizowane przez szkoły. Uczniowie wyjeżdżają na kilka dni, by zintegrować się z klasą.
- Wycieczki przygotowywane są bardzo starannie. Wiemy, że wiek dojrzewania to trudny okres, a młodzież ma pełno "pomysłów". Naszym zadaniem jest tak im zagospodarować czas na wycieczce, żeby nie mieli siły na ich realizację - tłumaczyła pedagog. I dodała, że rodzice powinni okres nieobecności wykorzystać na miłe spędzenie czasu, bez zamartwiania się.

- Jeśli ktoś myśli, że taki wyjazd to tylko zwiedzanie i czas wolny, to się myli. Jest też praca do wykonania, a uczniowie muszą podołać zadaniom wyznaczonym przez nauczycieli - tłumaczyła Anna Mrotek w audycji "Mamo, Tato Ratuj", prowadzonej przez Joannę Matuszewską.