Auto-moto

Prowadzi:  Sebastian Kwiatkowski i Tomasz Galiński

13:15

poniedziałek,

08 maja 2017

Opel Insignia po terapii odchudzającej. Jeździ się nim jak limuzyną

Jedni widzą w nim maskę Mazdy, inni tył Passata CC. Jedno jest pewne. To nie jest ten sam Opel Insignia jakiego znamy z pierwszego wcielenia.

Auto przeszło kurację odchudzającą. Ubyło mu 200 kilogramów. Jest zdecydowanie "fit", co widać i czuć. Smukłe kształty, zgrabna sylwetka, jeszcze więcej miejsca w środku, a do tego bajecznie wygodne fotele z masażem i wentylacją. To wszystko sprawia, że nową Insignią jeździ się jak limuzyną.

Przez cały czas czuwają też systemy bezpieczeństwa. Auto wykrywa pieszych, hamuje przed przeszkodą, monitoruje dystans do poprzedniego samochodu, utrzymuje się w pasie ruchu.

Gamę silników otwiera nietypowej jak na Opla pojemności benzyna 1,5 o mocy 140 KM. Cennik zaczyna się od 99 tysięcy złotych, ale bez problemu można przekroczyć dwukrotność tej sumy.

Auto do testów użyczyła firma Opel Serwis Haller.

Zobacz Galerię